Zastanawiacie się czemu z Res-Drobu śmierdzi coraz bardziej?

We wszystkich wiadomościach, jakie otrzymujemy od osób zamieszkujących w sąsiedztwie Res-Drobu, zawsze pojawia się to samo stwierdzenie, że częstotliwość występowania ohydnych zapachów zdecydowanie się nasila. Głośny załadunek ciężarówek, od pewnego czasu, również trwa całe doby. Mamy odpowiedź dlaczego – poniżej wklejamy zrzut ekranu ze strony internetowej „naszego ulubionego zakładu”, w którym właściciel Marek Jurkiewicz, na „Kongresie Mięsnym ’17” chwali się znaczącym zwiększeniem produkcji. Oczywiście mimo tak znaczącego rozwoju, zewnętrzny wygląd zakładu znajduje się w delikatnie mówiąc opłakanym stanie, a warunki bytowania mieszkańców osiedli 1000-lecia oraz Króla Augusta, którzy nieustannie wdychają fetor, dramatycznie się pogarszają! Dla właściciela zakładów liczy się jednak wyłącznie cięcie kosztów, oczywiście kosztem zdrowia mieszkańców. Przypomnijmy że zakład działa w ścisłym centrum Rzeszowa w samym środku osiedla mieszkaniowego ze wszystkich stron otoczony przez bloki mieszkalne i domy jednorodzinne.

Źródło: www.resdrob.pl

Cytat ze strony:

Podczas debaty, jednym z uczestników był Prezes Rzeszowskich Zakładów Drobiarskich Res-Drob – Marek Jurkiewicz, który w ciekawych słowach opisał rozwój branży na przykładzie zarządzanych przez siebie zakładów: „Zaczynaliśmy od linii poddających ptaki obróbce ze średnią prędkością 4000 sztuk na godzinę. Obecnie mamy w kraju kilka instalacji działających z prędkością 13 500 ptaków na godzinę i to jest światowy szczyt przerabiania surowca. Jesteśmy już bardzo blisko optimum. Pozwala to walczyć z kosztami”.

Dzieląc się tą infomacją pomagasz nam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Redakcja czystyizrowy.rzeszow.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Dodając komentarz akceptujesz regulamin umieszczania komentarzy.