Materiały prasowe w temacie smrodu z zakładu Res-Drob (2017)

TVP Rzeszów, 21 listopada 2017, Problemy z uciążliwym sąsiadem, Zakładem Drobiarskim Res-Drob. Cytat z programu telewizyjnego:

Po proteście zorganizowanym przez mieszkańców we wrześniu, miały być spotkania przedstawicieli władz miasta z właścicielami. Czy coś się zmieniło, oprócz pogody, która powoduje, że fetor jest mniej uciążliwy?

– I co na ten, kolejny już protest, właściciele zakładu?
– Przedtem, proszę państwa, było oświadczenie a tym razem przedstawiciel firmy wypowiedział się przed kamerą. Usłyszałam, że zakład zajmuje się przetwórstwem żywności i okresowe niedogodności zapachowe są czymś po prostu normalnym.

Super Nowości, 21 listopada 2017, Mieszkańcy: – Nie chcemy sąsiedztwa Res-Drobu. Cytat z artykułu prasowego:

– Jeszcze we wrześniu szef tej firmy przekonywał, że poubojowe odpady z kurczaków trzymane na zewnątrz będą zamknięte w hermetycznej wiacie. Jest listopad, a nadal ta wiata nie została wykonana i czuć fetor.

Śmierdzący problem miał zniknąć jeszcze w ub. roku, bo Małgorzata Wojnowska, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta, wydała polecenie, że zarząd firmy ma do 28 lipca 2016 r. zlikwidować smród. Przekonywała, że jeśli tego nie zrobi, to urzędnicy przystąpią do oceny pozwoleń, na podstawie których Res-Drob prowadzi działalność. Władze miasta zapowiadały, że mogą cofnąć zgodę na funkcjonowanie zakładu. Od tego czasu jednak nic się nie zmieniło. Smród jak był, tak pozostał.

TVP Info, 14 listopada 2017, Program „To jest temat”, Smród w wielkim mieście czyli Rzeszowie. Cytat z programu telewizyjnego:

– Smród czy nieprzyjemny zapach? Usystematyzujmy.
– Zapach to komplement. To jest po prostu odór. To jest wstrętne. To śmierdzi. To się po prostu pcha nam drzwiami i oknami.

TV Obiektyw, 3 października 2017, Problem z zakładami „Res-Drob” jednym z głównych tematów sesji Rady Miasta Rzeszowa.

RESinet.pl, 29 września 2017, Trzy pomysły na rozwiązanie problemu z Res-Drobem. Cytat z artykułu prasowego:

Wszelkie głosy sprzeciwu zakład Res-Drob wyjaśnia udoskonaleniami technologicznymi mającymi zmniejszyć szkodliwy zapach. Jednak pomimo innowacji sprzętu, zapach pozostaje ten sam, a ludzie są wciąż niezadowoleni.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 28 września 2017, Mieszkańcy osiedla 1000-lecia przegrają ze smrodem? Cytaty z artykułu prasowego:

Mieszkańcy liczą na miasto, miasto ogląda się na inspektorat ochrony środowiska, a ten wystawia mandaty w wysokości… 300 złotych. To nie uchroni dwóch tysięcy osób z os. Tysiąclecia przed smrodem z zakładów drobiarskich. Na przeprowadzkę Res-Drobu nie ma co liczyć, a zamknąć zakładu zatrudniającego kilkaset osób nikt się nie odważy

– Razem z mieszkańcami notujemy od 2010 roku zwiększenie odoru. Interweniowaliśmy, dostawaliśmy obietnice, mieszkańcy czekali, ale na sam koniec nic się nie zmieniało. W 2015 roku zwiększono produkcję, co jeszcze bardziej spotęgowało smród. Tak się nie da żyć – grzmi Bogusław Sak.

Radio Eska, 28 września 2017, Problem z Res – Drobem trafił na sesję Rady Miasta. Co ustalono? [AUDIO]. Cytat z artykułu prasowego:

„Śmierdzącego problemu” na osiedlu 1000-lecia w Rzeszowie ciąg dalszy. Mieszkańcy od miesięcy narzekają na fetor wydobywający się z terenu ubojni kurczaków. Wielu twierdzi, że nie jest w stanie otworzyć okien, bo zapach powoduje odruchy wymiotne.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 27 września 2017, Gorąca sesja rady miasta Rzeszowa. PiS atakuje Tadeusza Ferenca za „smród w mieście”. Cytaty z artykułu prasowego:

Rzeszowscy radni Prawa i Sprawiedliwości zarzucili we wtorek prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi, że jego działania spotęgowały „smród w mieście”.

Res Drob dostał 300 zł mandatu. Radni w śmiech

– Zakłady drobiarskie funkcjonują w oparciu o pozwolenie zintegrowane wydane w 2010 roku. W 2015 roku to pozwolenie zostało zmienione. Prezydent pozwolił, by w zakładzie przerabiana była większa ilość tusz drobiu. Nie przeprowadzono natomiast badań dotyczących wpływu tego większego przerobu na środowisko. Dlaczego? – pytał Marcin Fijołek.

– Wnioskodawca spełniał wszelkie formalne wymogi, by takie pozwolenie w 2015 roku wydać – odpowiedział Andrzej Gutkowski. – Ale gdyby przeprowadzono te badania w 2015 roku, to może okazałoby się, że nie można zezwolić na zwiększenie produkcji, bo odczują to, w postaci uciążliwości, mieszkańcy? Miasto nie zrobiło tych badań i konsekwencje ponoszą mieszkańcy – powiedział szef klubu PiS.

Rzeszów News, 27 września 2017, Problem z Res-Drobem na sesji Rady Miasta. Ile jest warta walka ratusza? Cytat z artykułu prasowego:

– Pisma się piszą, a problem, jak był, tak jest. Skuteczność władz miasta w sprawie Res-Drobu pokazuje właśnie ten mandat w wysokości 300 zł – skomentował Marcin Fijołek, szef klubu PiS w Radzie Miasta.

Radio Via, 26 września 2017Sprawa „Res Drobu” trafiła do Ratusza. Cytat z artykułu prasowego:

Wątpliwości co do skutecznych działań miasta zgłaszali radni Prawa i Sprawiedliwości. Marcin Fijołek przewodniczący klubu PiS pytał dlaczego miasto kilka lat temu pozwoliło na zwiększenie przerobu w firmie „Res-Drob” z 250 t. do 500 t. na dobę.

Super Nowości, 26 września 2017, Mieszkańcy: smród nas zabija. Cytat z artykułu prasowego:

Władze miasta zajęły się dopiero tą sprawą, gdy 13 września odbyła się manifestacja 200 mieszkańców osiedla 1000-lecia przed Rzeszowskimi Zakładami Drobiarskimi Res-Drob. Czy władze miasta wydadzą decyzję o zakazie prowadzenia działalności przez firmę drobiarską w centrum miasta?

Nowiny, 26 września 2017Res-Drob i targowisko zdominowały sesję Rady Miasta Rzeszowa. Cytat z artykułu prasowego:

Radny Andrzej Dec mówił, że muszą działać tak, by przekonać właścicieli, iż konieczność wyprowadzki zakładu z centrum miasta jest nieunikniona. – Nieustające kontrole, wskazywanie na niedociągnięcia, pokazywanie, że tego rodzaju produkcja w środku dużego miasta istnieć nie może.

TVP Rzeszów, 26 września 2017, Uciążliwe sąsiedztwo firmy Res-Drob na Sesji Rady Miasta. Cytat z programu telewizyjnego:

Wszyscy radni, którzy zabierali dziś głos w dyskusji są przekonani, że firma o takim profilu produkcji nie powinna mieścić się w centrum miasta. Radny Marcin Fijołek pytał o przyczyny takiej sytuacji. Jak twierdzi, dotarł do informacji, że miasto dwa lata temu zgodziło się na dwukrotne zwiększenie ilości przerabianego drobiu do 500 ton na dobę.

Super Nowości, 20 września 2017, Mieszkańcy domagają się przenosin Res-Drobu. Cytaty z artykułu prasowego:

W ubiegłym tygodniu blisko 200 mieszkańców z osiedla 1000-lecia zamanifestowało swój sprzeciw wobec firmy, która utrudnia codzienne życie i wpływa na pogorszenie zdrowia sąsiadów Res-Drobu. Stowarzyszenie „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów” rozpoczęło akcję zbierania podpisów pod pozwem zbiorowym przeciw Rzeszowskim Zakładom Drobiarskim. Mieszkańcy bowiem walczący o czyste powietrze wokół zakładu czują się bezsilni i stąd decyzja, żeby wstąpić na drogę sądową.

Czy jest sposób, żeby mieszkańcy mogli wpłynąć na zarząd Res-Drob-u, tak by ten uciążliwy zakład mógł przenieść się w inne miejsce? – zapytaliśmy radcę prawnego. […] Pozew zbiorowy mieszkańców przeciwko firmie Res-Drob to dobre rozwiązanie. Nagłaśnianie od lat tej sprawy i presja na dyrekcję Rzeszowskich Zakładów Drobiarskich w końcu okaże się skuteczne.

TVP Rzeszów, 14 września 2017, Uciążliwy problem mieszkańców osiedla 1000-lecia w Rzeszowie. Cytat z programu telewizyjnego:

Właściciel firmy nie znalazł czasu na spotkanie z ekipą TVP. Udało się porozmawiać tylko z asystentką prezesa, która także nie zgodziła się na wypowiedź przed kamerą. W związku z protestem firma wydała oświadczenie: „Główny problem z całkowitym wyeliminowaniem zapachu polega na tym, że nie ma stuprocentowo skutecznych metod technologicznych, które by to zapewniały. Rozwiązania techniczne i organizacyjne, które wprowadziliśmy ograniczają problemy, ale nie likwidują ich w pełni. Dlatego podejmujemy dalsze kroki jeszcze bardziej uszczelniające poszczególne etapy procesu przetwarzania i transportu. Regularnie raz w tygodniu czyszczone są studzienki i osadnik, wyremontowano plac w punkcie z myjką, wypełniono ubytki w betonie, w których mogła zbierać się woda.” Przedstawiciele firmy dodają też, że od sierpnia odbywają się spotkania Zarządu Zakładów z Radą Osiedla 1000-lecia.

Super Nowości, 14 września 2017, Mieszkańcy: – Coś tu śmierdzi… „układami” (ZDJĘCIA). Cytat z artykułu prasowego:

Blisko 200 mieszkańców z osiedla 1000-lecia protestowało w środę przed Rzeszowskimi Zakładami Drobiarskimi Res-Drob. Większość z nich miało na twarzach jednorazowe maseczki oraz opaski w biało-czerwone paski. Był to protest przeciw smrodowi, który od lat wydobywa się z tej firmy. Do protestujących jednak nie wyszedł nikt z dyrekcji Res-Drobu.

Eska Info Rzeszów, 14 września 2017, Rzeszów: Mieszkańcy osiedla 1000-lecia manifestowali przed Res-Drobem [WIDEO]. Cytat z artykułu prasowego:

Rzeszowianie wyszli wczoraj na ulice. Wszystko za sprawą ubojni znajdującej się w centrum miasta. Mieszkańcy osiedla 1000-lecia twierdzą, że przez Res-Drób nie mogą godnie żyć.

Rzeszów News, 13 września 2017, Manifestacja przed Res-Drobem. „Precz ze smrodem z piekła rodem” [VIDEO]. Cytat z artykułu prasowego:

Są łamane nasze podstawowe prawa obywatelskie, które gwarantuje nam Konstytucja RP. Władze publiczne mają obowiązek zapobiegać negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska – przypominali mieszkańcy os. 1000-lecia, którzy od lat walczą z uciążliwym smrodem wydobywającym się z rzeszowskiego zakładu drobiarskiego Res-Drob. W środę wyszli na ulice, by położyć w końcu kres odorowi.

Nowiny, 13 września 2017, Manifestacja „Stop fetorowi i Res-Drobowi” w Rzeszowie. Cytat z artykułu prasowego:

Mieszkańcy osiedli 1000-lecia i Króla Augusta oraz Stowarzyszenie „Nasz czysty i zdrowy Rzeszów” zorganizowały w środę manifestację „Stop fetorowi i Res-Drobowi”.

– Manifestujemy, żeby zwrócić uwagę na od lat nierozwiązany problem, nieustanny obrzydliwy fetor i trwający całą dobę hałas, z jakim od lat bezsilnie zmagają się mieszkańcy centrum Rzeszowa – miasta znanego z czystości i pro ekologicznych rozwiązań – tłumaczą.

Protestowało około 200 osób.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 13 września 2017, Manifestacja przed bramą Res-Drobu. „Smród w wielkim mieście”. Cytat z artykułu prasowego:

Mieszkańcy osiedla 1000-lecia zebrali się w środę pod wejściem do Res-Drobu, aby zamanifestować swój sprzeciw wobec działalności firmy drobiarskiej. – To osiedle jest całym waszym życiem. To jest wasz dom. Dlatego nie rozumiem, dlaczego nikt z wami nie podejmuje dialogu – mówił na manifestacji Kazimierz Rochecki ze stowarzyszenia Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów.

W środę przed firmą Res-Drob zebrało się ponad 200 osób. Wiele z nich przyszło z transparentami.

Dzieje się na Podkarpaciu, 13 września 2017, „Nie ma zgody na te smrody!”. Cytaty z artykułu prasowego:

Organizatorzy podczas przemówień zaznaczyli, że nie zgadzają się na narażanie ich zdrowia przez spółkę przetwarzającą drób. Fetor, hałas, brak należycie zabezpieczonych resztek z przetwórstwa sprawia, że mieszkańcy są narażeni na niebezpieczeństwo, bowiem o epidemię nie trudno.

Podczas manifestacji uczestnicy mieli na twarzach maseczki ochronne oraz transparenty z hasłami uderzającymi w właścicieli firmy oraz władze miasta, na czele z prezydentem Tadeuszem Ferencem. Skandowane były hasła, m.in.: Tylko veto prezydenta [Ferenca] usunie stąd kurczęta, Nie ma zgody na te smrody, Coś tu śmierdzi układami, Dla was forsa dla nas odór.

Rzeszów News, 12 września 2017, Mieszkańcy os. 1000-lecia w środę będą protestować przed firmą „Res-Drob”. Cytat z artykułu prasowego:

„Miarka się przebrała! Pora powiedzieć „Stop” niszczeniu środowiska w centrum miasta przez ubojnię drobiu „Res-Drob” – zapowiadają środową manifestację przed zakładem drobiarskim przy ul. Konopnickiej w Rzeszowie członkowie stowarzyszenia „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów”.

Telewizja Polsat, „Interwencja”, 8 września 2017, „Piecze w oczy, dzieci wymiotują”. Fetor z rzeszowskich zakładów drobiarskich Cytat z programu telewizyjnego:

Rzeszów to miasto, które przedstawia się jako stolica innowacji. W jego samym centrum znajduje się Osiedle Tysiąclecia, którego mieszkańcy twierdzą, że nie mogą spokojnie żyć. Wszystko z powodu zakładów drobiarskich, które od wielu lat działają w okolicy. Problemem, jak mówią, jest hałas, a przede wszystkim fetor. – Piecze w oczy, w usta, dzieci wymiotują – opowiada jedna z mieszkanek.

– Niedogodności czuliśmy od samego początku, wzmogły się one, gdy kilka lat temu zakład zwiększył produkcję. – To jest nie do opowiedzenia, jaką my gehennę przeżywamy od 4-5 lat – mówi Zofia Sochacka mieszkająca w sąsiedztwie zakładów drobiarskich.

Nowiny, 7 września 2017, Ciąg dalszy skarg mieszkańców na Res-Drob. Firma tłumaczy. Cytat z artykułu prasowego:

Awaria urządzeń spowodowała, że niemożliwe stało się rozładowanie samochodów zgodnie z harmonogramem – tłumaczy Res-Drob.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 31 sierpnia 2017, Sznur ciężarówek z kurczakami pod Res-Drobem. Mieszkańcy są zrozpaczeni. Cytat z artykułu prasowego:

Oto przykład z 28 sierpnia. Nasza czytelniczka relacjonuje: „Między godziną 9.30 a 9.45 byłam świadkiem naruszania przez Res-Drob postanowień pozwolenia wydanego przez prezydenta Rzeszowa. W tym czasie pod firmą stały trzy samochody (w tym dwa podwójne), wyładowane żywcem. Wydzielały niewyobrażalny fetor – typowy dla zwierząt żyjących w zamkniętych pomieszczeniach w maksymalnym stłoczeniu, bez dostępu świeżego powietrza. Jak wiadomo, zapachy pochodzące z chowu przemysłowego drobiu są uznawane za jedne z najbardziej nieprzyjemnych zapachów dla ludzi. Tymczasem niemal co dzień długie kolejki ciężarówek stoją pod zakładem tuż obok domów jednorodzinnych i bloków” – pisze mieszkanka os. 1000-lecia.

Super Nowości, 31 sierpnia 2017, Mieszkańcy mają dość smrodu z Res-Drobu. Cytat z artykułu prasowego:

Zakład skontrolował w czerwcu i lipcu Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska i wykazał, że produkty uboczne w postaci padłych zwierząt są wywożone za rzadko. Dlatego też na Res-Drob nałożono mandat karny.

Nowiny, 29 sierpnia 2017, Res-Drob: Przeszkolimy naszych pracowników. Cytat z artykułu prasowego:

Firma zapewniła, że w najbliższych dniach przeprowadzi szkolenie dla pracowników obsługi technicznej, którzy są odpowiedzialni za transport odpadów drobiowych na terenie zakładu.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 28 sierpnia 2017, Res-Drob tłumaczy się z niedociągnięć. Będą szkolenia dla pracowników. Cytat z artykułu prasowego:

Nie mniej jednak firma zdaje sobie sprawę, że pracownikom zdarza się łamać procedury. „W dniu wpłynięcia zapytania od Redakcji Rzeszów Gazety Wyborczej (…) dokonaliśmy rewizji procedury załadunku w kierunku jej dodatkowego uszczelnienia. Na najbliższe dni przewidziane jest szkolenie dla pracowników obsługi technicznej” – pisze Jagoda Bogusz, rzecznik Res-Drobu. Szkolenie odbędzie się na temat opisanych w pozwoleniu warunków odbioru ubocznych produktów zwierzęcych.

Rzeszów News, 27 sierpnia 2017, „Res-Drob” wciąż uprzykrza życie mieszkańców os. 1000-lecia. Cytat z artykułu prasowego:

Ale mieszkańcy osiedla 1000-lecia zwrócili uwagę jeszcze na niecodzienne zachowanie pracowników firmy. Stowarzyszenie „Nasz czysty i zdrowy Rzeszów”, które jest na ścieżce wojennej z „Res-Drobiem”, 23 sierpnia poinformowało nas, że tamtego dnia od 17:00 do 18:30 pracownicy kilkukrotne czyścili studzienki kanalizacyjne, myli plac oraz ściany zakładu, zasypywali też kałużę nieznanej substancji. Stowarzyszenie twierdzi, że te prace były podejrzane, bo nie odbywają się one codziennie.

„Najwyraźniej pracownik którejś z rzeszowskich instytucji, do której (…) zostały wysłane materiały fotograficzne dokumentujące działalność zakładu, powiadomił „Res-Drob” o kolejnej „nieplanowanej” kontroli” – twierdzą przedstawiciele stowarzyszenia „Nasz czysty i zdrowy Rzeszów”.

– To rutynowe czynności porządkowe, przeprowadzane przez pracowników oraz zatrudnianą przez zakład zewnętrzną firmę sprzątającą – odpowiada „Res-Drob”, twierdząc, że prace porządkowe odbywają się codziennie, a także w każdą sobotę od 7:00 do 13:00.

Nowiny, 23 sierpnia 2017, Smród z Res Drobu zatruwa ludziom życie od lat. I nic się nie zmienia [WIDEO, ZDJĘCIA]. Cytat z artykułu prasowego:

– To są zdjęcia z widokiem na zakład Res Drob z okien sąsiadującego bloku. Tak wygląda w firmie Res Drob gospodarowanie niebezpiecznymi odpadami nieprzeznaczonymi do spożycia przez ludzi – pisze nasz Czytelnik. – Takie sytuacje dzieją się kilkadziesiąt metrów od domów mieszkalnych. Na zdjęciu widać, że odpady z kurczaków przewożone są odkrytą ciężarówką. Na kolejnych zdjęciach widać mycie ciężarówki zanieczyszczonej kurzymi odchodami.

– Woda wnika w glebę i przedostaje się do środowiska, dzieje się to tuż pod oknami bloku “szafa” na ul. Warszawskiej – pisze Czytelnik.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 23 sierpnia 2017, Kurze odpady na wierzchu, brudna woda wsiąkająca w ziemię. Tak pracuje Res-Drob [ZDJĘCIA, WIDEO]. Cytat z artykułu prasowego:

Kolejne zdjęcia pokazują m.in. obudowaną rynnę, z której wysypują się zwierzęce resztki. Do rynny podjeżdża mała ciężarówka, która następnie zostaje załadowana odpadami. Wszystko odbywa się na świeżym powietrzu. Samochód odjeżdża z przyczepą załadowaną odpadami. Widać je gołym okiem, bo przyczepa jest w pełni odsłonięta.

W środę dostaliśmy informację, że sytuacja się poprawiła. Czytelniczka pisze: „Dzisiaj przykrywanie samochodów plandeką odbywa się wewnątrz wiaty. Wczorajsze informacje i zdjęcia dostały WIOŚ, Rzeszowski Wydział Środowiska i Rolnictwa, Stacja Sanitarno Epidemiologiczna, sekretariat prezydenta, sanepid. Ktoś musiał poinformować zakład. Sąsiadka rano zauważyła gorączkowe porządki na placu, wywożenie licznych odpadów – tak jakby zakład właśnie dostał informację o nowej kontroli od kogoś” – informuje kobieta.

Super Nowości, 16 sierpnia 2017, Rzeszowianie na wojnę z Res-Drobem. Cytat z artykułu prasowego:

Teren, na którym znajduje się firma, nie jest też dobrze odgrodzony od osiedla, więc na granicy, gdzie znajduje się płot, dochodzi często do spotkań osób spożywających napoje wyskokowe. Po nocnych libacjach, zostają w dziurach śmieci, których nikt nie sprząta. Nie wiem też, czy wałęsające się po terenie osiedla szczury, z którymi walczymy, nie są wynikiem tego typu nonszalancji właścicieli przedsiębiorstwa – dodaje, nie kryjąc oburzenia mieszkanka osiedla.

Super Nowości, 10 sierpnia 2017, Wojna mieszkańców osiedla 1000-lecia z Res-Drobem Cytat z artykułu prasowego:

Sprawa likwidacji zakładu drobiarskiego zlokalizowanego w centrum miasta, ciągnie się już od kliku lat. Mieszkańcom osiedla, gdzie znajduje się firma, przeszkadza przede wszystkim uciążliwy zapach, jaki wydziela się na skutek prowadzonych w zakładzie prac. W nocy zaś na skutek ruchu ciężarówek dostarczających do zakładu zwierzęta, ludzie nie mogą spokojnie spać. Zakład jest wprawdzie zlokalizowany przy ul. Konopnickiej, ale związane z jego funkcjonowaniem uciążliwości udzielają się przede wszystkim osobom zamieszkującym osiedle 1000-lecia w Rzeszowie. Mieszkańcy są zdeterminowani, by usunąć z swojego najbliższego otoczenia uciążliwego sąsiada!

Rzeszów News, 9 sierpnia 2017, We wrześniu manifestacja przed Res-Drobiem. „Tysiące osób żyje jak w gettach”. Cytat z artykułu prasowego:

Mieszkańcy os. 1000-lecia w Rzeszowie w walce o świeże powietrze z firmą Res-Drob idą na „wojnę”. Prośby, wysyłane pisma do różnych urzędników nie pomogły, więc ludzie zdecydowali, że we wrześniu wyjdą na ulice.

– Chcemy zwrócić uwagę na naszą bezsilność. Manifestacja przed Res-Drobiem to krzyk rozpaczy, prośba, aby w końcu coś z tym zrobić – mówi Małgorzata Grzywa, prezes stowarzyszenia „Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów”, które powstało w ubiegłym roku, by walczyć ze smrodem wydobywającym się z zakładów drobiarskich przy ul. Konopnickiej.

– Tysiące osób żyje jak w gettach – są upały, nie możemy otworzyć okien, ludzie chorują, dostają uczulenia. Nie może tak być, dlatego o naszej manifestacji zawiadomimy ogólnopolskie media, aby w Polsce wszyscy zobaczyli, jaki stosunek w innowacyjnym Rzeszowie ma prezydent do mieszkańców – dodaje.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 7 sierpnia 2017, Mieszkańcy os. 1000-lecia na wojnie z Res-Drobem. Będzie protest i pozew do sądu, Cytat z artykułu prasowego:

Lista zarzutów wobec Res-Drobu wciąż rośnie. Coraz silniejszy smród, który dokucza także nocami, hałas, szczury. – Mam potrójne szyby, aluminiowe okna i nadal czuję w domu smród padliny – mówiła jedna z mieszkanek. Tymczasem ostatnia kontrola Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska nie wykazała żadnych większych uchybień w zakładzie. – Zwróciliśmy uwagę, że firma za rzadko wywozi produkty uboczne w postaci padłych zwierząt. Za to wykroczenie Res-Drob zapłaci mandat – informuje WIOŚ.

Dzieje się na Podkarpaciu, 7 sierpnia 2017, Rzeszów. Na os. Tysiąclecia jak śmierdziało, tak śmierdzi, Cytaty z artykułu prasowego:

Mieszkańcy wielokrotnie sygnalizowali władzom miasta i województwa o problemie, jaki wynika z działalności przetwórstwa. Niestety firma przetwarzająca drób nadal bezkarnie zanieczyszcza powietrze, przez co mieszkańcy czują się źle. Wielu starszych ludzi oraz tych z problemami oddechowymi, np. astma skarży się na złe samopoczucie ze względu na trujące wyziewy z Res Drobu.

Same zwierzęta, które trafiają do zakładu, przywożone są żywe. Często samochody ciężarowe wyładowane żywym towarem stoją kilka godzin w pełnym słońcu przed fabryką. Zwierzęta w takiej sytuacji mogą zwyczajnie paść z wycieńczenia… Odpady z produkcji wyrzucane są do niezabezpieczonych kontenerów, gdzie zlatują się ptaki. Stwarza to zagrożenie mikrobiologiczne.

rzeszow4u.pl, 7 sierpnia 2017, Mieszkańcy osiedla Tysiąclecia wciąż muszą znosić sąsiedztwo Res-Drobiu. Cytat z artykułu prasowego:

Mieszkający w sąsiedztwie Res-Drobiu rzeszowianie narażeni są na hałas ciężarówek, które nawet w środku nocy są ładowane w zakładzie drobiarskim. Poza tym znoszą oni od lat smród wydobywający się z budynku, w którym znajduje się ubojnia drobiu. W tamtym roku ratusz wydał polecenie, aby firma zlikwidowała smród, który przeszkadza w życiu mieszkańcom osiedla. Sytuacja jednak nie uległa zmianie. Zakład wciąż emituje zarówno hałas, jak i smród.

Rzeszów News, 5 sierpnia 2017, Res-Drób wciąż „zabija” smrodem mieszkańców os. 1000-lecia. „To jakaś kpina!”. Cytat z artykułu prasowego:

Urzędnicy są bezradni. Nie są w stanie zmusić rzeszowskiego zakładu drobiarskiego Res-Drób do zlikwidowania biznesu w centrum miasta. To, że mieszkańcy os. 1000-lecia „umierają”, zwłaszcza w lecie, ze smrodu nie ma większego znaczenia.

Życie mieszkańców os. 1000-lecia zatruwane jest od wielu lat. Nie mogą też spać, bo hałasują ciężarówki, ładowane są one w środku nocy. O czym mowa? Niezmiennie o zakładzie drobiarskim Res-Drob, który znajduje się przy ul. Konopnickiej.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, Kurnik w środku Rzeszowa. „Śmierdzi padliną, gnojówką, krwią”, Cytat z artykułu prasowego:

Mieszkańcy nie wiedzą już, co robić. Wielu z nich ma problemy ze sprzedaniem mieszkania. – W Rzeszowie każdy wie, że na osiedlu 1000-lecia śmierdzi. Nikt normalny nie kupi tu teraz mieszkania – mówi pani Gabriela. O problemie wielokrotnie informowali prezydenta Tadeusza Ferenca.

Super Nowości, 24 lipca 2017, Smród z Res-Drobu nadal uciążliwy. Cytat z artykułu prasowego:

W piątek (21 bm.) zwróciliśmy się ponownie o wyjaśnienia, czy firma wyeliminuje przykre zapachy, bo w sąsiedztwie Res-Drob nie da się mieszkać. To już kolejny lipiec, gdy mieszkańcy przeżywają gehennę i odczuwają zapach padliny. Wysłaliśmy e-maila do Joanny Bać, rzeczniczki Res-Drob, ale na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Czekamy na wyjaśnienia.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 15 marca 2017, Rzeszowska mapa wstydu. Najbrzydsze miejsca w mieście [FOTOSTORY], Zakłady drobiarskie Res-Drob, Cytat z artykułu prasowego:

– Śmierdzi gnojówką. Mamy dość – mówią mieszkańcy ulic Różanej, Gołębiej, Konopnickiej i Marszałkowskiej. W lecie nie otwierają okien. Smród uniemożliwia im normalne funkcjonowanie.

Nowsze materiały prasowe:

Starsze materiały prasowe:

Dzieląc się tą infomacją pomagasz nam