Materiały prasowe w temacie smrodu z zakładu Res-Drob (2016)

Echo Rzeszowa, Nr 09 (249), wrzesień 2016, str. 2, A u Pana Jurkiewicza dalej śmierdzi. Cytaty z artykułu prasowego:

Zakłady drobiarskie istnieją w tym miejscu od ponad 60 lat. Sprawdziłem prasowe zapisy, nigdy w tych latach nie skarżono się na uciążliwości zakładów. W tamtych czasach przepisy były rygorystycznie przestrzegane. Dzisiaj właściciele uważają, że utrzymanie norm sanitarnych kosztuje, a to właściciela uderza po kieszeni.

Nowy właściciel twierdzi, że kupując firmę był skazany na taką lokalizację. W zakładzie pracuje ponad 400 osób. I ta okoliczność sprzyja właścicielowi. Ludzie muszą pracować.

W administracji Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej pan kierownik Sak zgromadził ogromną dokumentację protestów mieszkańców jak i interwencje kierownictwa spółdzielni we wszystkich władzach, jak na razie bezskutecznie.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 1 sierpnia 2016, Jak zlikwidować smród? Res-Drob podejmie kolejną próbę. Cytat z artykułu prasowego:

Jak informuje Małgorzata Wojnowska, dyrektorka Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta w Rzeszowie, w najbliższych dniach zostanie przesłana informacja do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w związku z brakiem wszystkich wymaganych wyników pomiarów. Ponadto stwierdzono, że niektóre warunki pozwolenia na działalność zakładu nie są przestrzegane.

Super Nowości, 1 sierpnia 2016, Res-Drob zapewnia: – Smrodu już nie będzie. Cytat z artykułu prasowego:

Do Urzędu Miasta Res-Drob przesłał dokumenty w wyznaczonym terminie, do 28 lipca. Poprosił o nie Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa UM. Dokonano oględzin na terenie zakładu od strony torów kolejowych i od strony zabudowań mieszkalnych. Podczas kontroli 7 lipca stwierdzono nieszczelność drzwi wejściowych od strony sterowni podczyszczalni.

Rzeszów News, 30 lipca 2016, Ultimatum dla firmy Res-Drob minęło. Ratusz stwierdza nieprawidłowości. Cytaty z artykułu prasowego:

Minął termin, jaki miejscy urzędnicy dali rzeszowskiej firmie Res-Drob na likwidację smrodu wokół zakładu. Jak śmierdziało, tak śmierdzi nadal. Res-Drob nie przedstawił wszystkich wyników pomiarów.

Jedna z naszych Czytelniczek przesłała nam zdjęcia, jak kilka dni temu przed zakładem na świeżym powietrzu stało pięć samochodów z żywymi kurami.

– Od zakładów drobiarskich ciągle wali smrodem na całą dzielnicę. Uaktywniają się ok. 23:00, chociaż i w dzień, przy niesprzyjających wiatrach cuchnie. Gdzie są rajcy miejscy? – pytają mieszkańcy.

Katarzyna Pawlak twierdzi, że urząd jednocześnie analizuje dokumenty, które są efektem kontroli w zakładzie. – Stwierdzono, że niektóre warunki pozwolenia nie są przestrzegane – dodaje Pawlak. Na początku sierpnia urzędnicy mają wysłać do firmy pismo wzywające „do usunięcia naruszeń”.

Super Nowości, 24 lipca 2016, W czwartek poznamy wyniki kontroli w Res-Drob. Cytat z artykułu prasowego:

Po kilku artykułach, które ukazały się w naszej gazecie i proteście mieszkańców osiedla 1000-lecia, dwa tygodnie temu Wydział Ochrony Środowiska rozpoczął kontrolę. Ma ona ustalić źródła przykrych zapachów wydobywających się z zakładu i jego najbliższego otoczenia. Mieszkańcy najbardziej narzekają na smród wydobywający się z samochodów wożących kurczęta. Szczególnie podczas upałów zmuszeni są zamykać okna w mieszkaniach, bo tak bardzo czuć fetor.

Super Nowości, 21 lipca 2016, Rozpoczęła się kontrola w Res-Drobie. Cytat z artykułu prasowego:

W ubiegłym tygodniu Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta rozpoczął kontrolę na terenie zakładu Res-Drob. Ustalone mają być źródła uciążliwych zapachów, które wydobywają się z tej firmy.

Gazeta Wyborcza Rzeszów, 16 lipca 2016, Res-Drob nadal uciążliwy. Smród nie znika. Cytat z artykułu prasowego:

Na osiedlu 1000-lecia wciąż śmierdzi. Winowajca znany jest od lat to zakłady drobiarskie Res-Drob. Mieszkańcy znowu zebrali podpisy pod petycją o przeniesienie zakładu. Miasto zarządziło kontrolę.

Super Nowości, 15 lipca 2016, Polacy nie godzą się już na smród. Cytaty z artykułu prasowego:

Mieszkańcy Rzeszowa z osiedla 1000-lecia podjęli rękawicę i chcą pozwać uciążliwe zakłady drobiarskie Res-Drob. […] Mieszkańcy osiedla 1000-lecia zebrali już 500 podpisów pod protestem. W sąsiedztwie Rzeszowskich Zakładów Drobiarskich Res-Drob jest dziesięć bloków. Mieszka w nich ponad 3 tys. mieszkańców.

Gdyby właściciele firm, których działalność jest wyjątkowo uciążliwa dla mieszkańców, odczuli podobne dolegliwości w swoich domkach jednorodzinnych, takie jak smród czy hałas, jakie fundują na co dzień ludziom mieszkającym w pobliżu ich zakładów, to na pewno by się z tego powodu burzyli.

Dobrym sposobem na uświadomienie im wagi problemu byłby happening mieszkańców przed domem właścicieli uciążliwych firm. Może mieszkańcy powinni przyjechać przed dom właściciela np. z kontenerem rozkładającej się padliny z kurczaków? Tylko musieliby zadbać, by ustawić go od strony nawietrznej, aby smród był rzeczywiście dotkliwy dla takiego delikwenta…

Super Nowości, 14 lipca 2016, W upalnie dni śmierdzi najbardziej. Cytat z artykułu prasowego:

Mimo wprowadzenia nowej technologii eliminującej przykre zapachy, mieszkańcy nie odczuli żadnych zmian. To już kolejny lipiec, gdy czuć smród w okolicach bloków na osiedlu 1000-lecia. Jak długo mają czekać na rzeczywiste zmiany?

Super Nowości, 13 lipca 2016, Ludzie mają dość smrodu w domach. Cytat z artykułu prasowego:

W upalne dni fale fetoru rozkładającego się mięsa kurczaków z zakładu Res-Drob czuć codziennie. Ludzie pytają, jak jeszcze długo mają cierpieć. Od trzech lat odpowiedź z tej firmy jest taka sama: zainstalowaliśmy filtry i nic już nie czuć.

W sąsiedztwie Rzeszowskich Zakładów Drobiarskich jest dziesięć bloków. Mieszka w nich ponad 3 tys. mieszkańców. Smród czuć nawet na osiedlu Króla Augusta, czyli z drugiej strony firmy. Mieszkańcy protestują już od ponad trzech lat, chociaż przykre zapachy czuć o wiele dłużej.

Echo Rzeszowa, 11 lipca 2016, KOMENTARZE: NAJBARDZIEJ ŚMIERDZĄCE OSIEDLE. Cytat z artykułu prasowego:

Aby poprawić zmysł powonienia dyrekcji Res-Drob zamieszczam specjalistyczną opinie specjalistów służb sanitarnych do wiadomości. Przyczyną nieprzyjemnego zapachu z zakładu mogą być:
– niedokładne, codzienne mycie hal produkcyjnych oraz myjki pojemników na przyjęciu surowca,
– mycie ręczne, a nie myjkami ciśnieniowymi,
– nie stosowanie odpowiednich środków myjących i dezynfekujących (odpowiednia ilość, stężenie),
– nie usuwanie na bieżąco odpadów poprodukcyjnych i krwi,
– nie mycie pojemników na bieżąco po wywozie odpadów i usunięciu krwi.
Aby uniknąć nieprzyjemnego zapachu musi być odpowiednio również przeszkolony nadzór i pracownicy w jaki sposób myć odpowiednio całą linię produkcyjną oraz jakich używać środków myjących i dezynfekujących. Używanie nieodpowiednich środków myjących nie przyczynia się do zachowania higieny w zakładzie. Szczególnie nieprzyjemny zapach powoduje przy wysokich temperaturach nie usuwanie na bieżąco krwi i nie mycie pojemnika po spuszczeniu krwi.
Obiekt nadzorowany jest przez Inspekcję Weterynaryjną i Inspekcję Ochrony Środowiska. Czy skutecznie?

TVP Rzeszów, 7 lipca 2016, Nieznośny fetor i problemy RES-DROBU. Ultimatum Ratusza. Cytaty z programu telewizyjnego:

– To tak jakby tu było wysypisko śmieci, to jest identyczne, tu się nie da żyć, nie da się żyć…

– Ja na dziewiątym piętrze mieszkam nie da się w ogóle okna otworzyć, ani w nocy, ani nad ranem, bo też nad ranem czuć, no naprawdę czuć bardzo.

Ostatnią kontrolę Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził w połowie lutego. Co wykazała?
Pewne nieprawidłowości jeśli chodzi o sprawozdawczość prowadzenia ewidencji odpadów, a także pewne nieprawidłowości jeśli chodzi o gospodarowanie odpadami opakowaniowymi.
Dziś w zakładzie była dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Rzeszowa, która na prośbę mieszkańców przeprowadziła kontrolę. Urzędnicy odebrali wczoraj kilkanaście skarg.

– Skupiliśmy się głównie dzisiaj na tym zapachu i powiem krótko tak, że są pewne nieprawidłowości, które dzisiaj stwierdziliśmy i które są do wyeliminowania od razu. Natychmiast został o tym poinformowany pan, który zajmuje się sprawami ochrony środowiska w zakładzie i to ma zrobić od ręki.

Rzeszów News, 6 lipca 2016, Res-Drob o skargach mieszkańców: Minimalizujemy problemy. Cytat z artykułu prasowego:

Mamy świadomość istnienia niedogodności wynikających z sąsiedztwa osiedla mieszkaniowego z zakładem przetwórczym. Zarząd ze zrozumieniem i pełną powagą przyjmuje wszelkie uwagi naszych sąsiadów i stara się reagować na nie, w miarę możliwości firmy – zakończył Pawłowski. Wokół zakładu Res-Drob, jak śmierdziało, tak śmierdzi nadal.

Rzeszów News, 3 lipca 2016, Smród z firmy Res-Drob. W niedzielę wietrzą kontenery. Cytat z artykułu prasowego:

Jedna z mieszkanek Rzeszowa (imię i nazwisko do wiadomości do redakcji) przesłała nam, jak w niedzielę firma Res-Drob wietrzyła swoje kontenery.

„Jak zapachy mogą się z nich nie wydostawać, skoro [kontenery] wyglądają tak? Sąsiadujący dom mieszkalny znajduje się około 50 m od tych kontenerów” – napisała do nas Czytelniczka, przesyłając jednocześnie zdjęcia.

Przypomniała, że Res-Drob notuje 40-procentowy wzrostu produkcji (dane ze strony firmy), a ostatnio spółka wystawiała się na targach w Szanghaju. „Ale na poprawę dramatycznego wyglądu i zapachu zakładu już ich nie stać” – wytyka mieszkanka Rzeszowa.

Rzeszów News, 2 lipca 2016, Res-Drob nie daje spokojnie żyć mieszkańcom os. 1000-lecia. Cytat z artykułu prasowego:

– To jest ewenement, by w centrum miasta był zakład, w którym jest prowadzony ubój kurcząt. To ma być stolica innowacji? – pyta pani Małgorzata, jedna z mieszkanek os. 1000-lecia, które ma już dość życia w przeraźliwym smrodzie, jaki wydobywa Res-Drob.

– Kolejny przebłysk geniuszu w Res-Drob-iu. 28 stopni C w cieniu, a pojemniki z padliną stoją na zewnątrz pootwierane. Smród na całe osiedle nie do wytrzymania – alarmują nas mieszkańcy, którzy nagrywają filmy i robią zdjęcia ze swoich mieszkań, by pokazać, co się dzieje na terenie rzeszowskiego zakładu drobiarskiego.

Nowiny, 15 czerwca 2016, Mieszkańcy osiedla 1000-lecia w Rzeszowie: w takim smrodzie nie da się żyć. Cytaty z artykułu prasowego:

– Walczymy z tym problemem od lat i nie ma żadnej poprawy. Mimo modernizacji, które firma podobno przeprowadziła montując dodatkowe filtry) nie polepszyło się nic. Dziwne, że fetor nie tylko jest odczuwalny podczas wysokich temperatur w środku dnia, ale także w godzinach wieczornych 21-23, a nawet od 4. do 6. nad ranem.

– To, co oni mówią i obiecują nijak się ma do stanu faktycznego, bo nadal w niektóre dni cuchnie z tego zakładu. Wielokrotnie ten problem zgłaszaliśmy na policję i do straży miejskiej. Były obietnice przenosin zakładu do Sieniawy, o których słyszymy już od kilku lat. Zakład jak był, tak tu jest i nadal czuć fetor.

Nowsze materiały prasowe:

Starsze materiały prasowe:

Dzieląc się tą infomacją pomagasz nam